
Fabian Dybionka i Hubert Darmetko zdobyli kolejne punkty w International GT Open 2026 podczas czwartej rundy sezonu na węgierskim torze Hungaroring. Polska załoga zespołu 4F PTT Racing, rywalizująca BMW M4 GT3 EVO, dwukrotnie zajęła ósme miejsce w kategorii PRO-AM. Choć 17-letni Dybionka i jego 34-letni partner prezentowali tempo pozwalające walczyć o czołowe lokaty, kolizje spowodowane przez rywali pozbawiły ich szans na zdecydowanie lepsze wyniki.
Czwarta runda International GT Open na torze Hungaroring była trzecim wspólnym weekendem startowym Fabiana Dybionki i Huberta Darmetki w międzynarodowej serii wyścigów GT3. Po pierwszym podium wywalczonym podczas poprzedniej rundy na włoskim torze Misano polska załoga 4F PTT Racing przystępowała do rywalizacji na Węgrzech z ambitnym celem ponownej walki o czołowe pozycje w klasie PRO-AM.
Fabian i Hubert ponownie zasiedli za kierownicą BMW M4 GT3 EVO z numerem 7, jedynego samochodu tego modelu w stawce International GT Open. Weekend na Hungaroringu okazał się jednak znacznie trudniejszy, niż zakładano. Na końcowe wyniki wpłynęły zarówno niekorzystne dla BMW regulacje techniczne, jak i incydenty z udziałem innych zawodników. Mimo przeciwności Polacy dwukrotnie ukończyli rywalizację na ósmej pozycji w swojej klasie, zdobywając kolejne punkty do klasyfikacji sezonu.

Jednym z wyzwań podczas węgierskiej rundy był zmieniony Balance of Performance (BoP), czyli system regulacji parametrów technicznych samochodów, którego celem jest wyrównywanie osiągów różnych konstrukcji GT3. Ustawienia obowiązujące na Hungaroringu okazały się niekorzystne dla BMW M4 GT3 EVO zespołu 4F PTT Racing, utrudniając polskiej załodze walkę z konkurencją.
Jeszcze większy wpływ na przebieg weekendu miały jednak incydenty na torze. Podczas pierwszego wyścigu Hubert Darmetko został trzykrotnie uderzony przez samochody innych kierowców. W wyniku kolizji BMW doznało uszkodzeń, a załoga straciła wiele pozycji. Fabian Dybionka przejmował samochód podczas swojej zmiany praktycznie na końcu stawki, mając przed sobą trudne zadanie odrobienia strat.
Pomimo problemów technicznych i niekorzystnej sytuacji na torze 17-letni kierowca z Poznania rozpoczął zdecydowaną pogoń za rywalami. Fabian Dybionka utrzymywał konkurencyjne tempo, skutecznie wyprzedzając kolejne samochody. W trakcie swojej zmiany zdołał odzyskać aż osiem pozycji, dzięki czemu polska załoga awansowała na ósme miejsce w kategorii PRO-AM.
Był to ważny rezultat w kontekście przebiegu wyścigu, który po kolizjach z udziałem Huberta Darmetki zapowiadał się znacznie gorzej. Pomimo zdobytych punktów kierowcy 4F PTT Racing pozostawali jednak świadomi, że ich tempo pozwalało myśleć o znacznie wyższych lokatach.
Kolejna sesja kwalifikacyjna potwierdziła potencjał najmłodszego kierowcy w stawce International GT Open. Fabian Dybionka wywalczył czwarte miejsce w kategorii PRO-AM, zapewniając polskiemu zespołowi dobrą pozycję wyjściową do niedzielnego wyścigu. Podczas rywalizacji 17-latek ponownie zaprezentował znakomite tempo. Awansował na trzecie miejsce w swojej klasie, a na półmetku wyścigu załoga 4F PTT Racing liczyła się w walce o zwycięstwo.
Niestety, po zmianie kierowców doszło do kolejnego incydentu. Jeden z rywali przestrzelił hamowanie przed szykaną i z dużą siłą uderzył w BMW M4 GT3 EVO prowadzone przez Huberta Darmetkę. Kolizja ponownie zepchnęła polską załogę na koniec stawki, niwecząc szansę na walkę o podium. Mimo tego Darmetko zdołał powrócić do rywalizacji i odrobić stracone pozycje, kończąc wyścig na ósmym miejscu w kategorii PRO-AM. W rezultacie Fabian Dybionka i Hubert Darmetko zakończyli weekend na Hungaroringu z dwoma punktowanymi rezultatami, choć przebieg obu wyścigów pozostawił duży niedosyt.

Wiedzieliśmy, że z powodu zmiany BoP to będzie dla nas trudny weekend, ale nie spodziewaliśmy się aż takiego pecha – mówi Fabian Dybionka.
W obu wyścigach szansy na walkę o zwycięstwa pozbawiały nas błędy rywali, ale taki jest czasami motorsport. Najważniejsze, że znów pokazaliśmy bardzo konkurencyjne tempo. Mimo zdobytych punktów nie jesteśmy zadowoleni, bo nie ścigamy się tutaj po to, aby walczyć o punkty czy nawet podia, tylko o zwycięstwa.
Jestem jednak pewien, że podczas kolejnej rundy we Francji znów będziemy na czele stawki. Wielkie podziękowania dla całego zespołu, który pracował bardzo ciężko przez cały weekend, dla Huberta, który mimo ogromnego pecha wykonał kawał świetnej roboty, a także dla wszystkich naszych kibiców. Wasz doping bardzo wiele dla nas znaczy!
Po wymagającym weekendzie na Hungaroringu polska załoga 4F PTT Racing koncentruje się na kolejnym starcie w International GT Open. Piąta runda sezonu odbędzie się 17–19 lipca 2026 roku na francuskim torze Paul Ricard.
Fabian Dybionka i Hubert Darmetko liczą na powrót do czołówki kategorii PRO-AM oraz możliwość ponownej walki o zwycięstwo za kierownicą BMW M4 GT3 EVO. Pomimo problemów na Hungaroringu polscy kierowcy pokazali, że potrafią skutecznie odrabiać straty i utrzymywać konkurencyjne tempo nawet w trudnych warunkach. Zdobyte punkty pozwalają im kontynuować walkę w klasyfikacji sezonu, a kolejne wyścigi będą okazją do wykorzystania potencjału samochodu i całego zespołu.
Starty Fabiana Dybionki wspierają: 4F, Airpress Compressoren, BMW Pawelec oraz TOP1 Karting.